Sama nie wiem kiedy przeleciał mi ten rok? Właściwie tyle się działo, nowa szkoła i wszystko, a mam wrażenie jakby od poprzedniego sylwestra minęło zaledwie kilka miesięcy. Cóż, podsumowując rok? Mam nadzieję, że ten nadchodzący będzie lepszy... jak pewnie większość z Was :) Przede wszystkim jednym z moich "noworocznych postanowień" (życzeń?) będzie regularne prowadzenie bloga. Jak wyjdzie? Zobaczymy! ;)
Futerko w panterkę marzyło mi się już od jakiegoś czasu, ale kiedy zobaczyłam ten płaszczyk, od razu zrozumiałam, że to nie futerko było moim ideałem. Nie zastanawiając się na następny dzień pojechałam z nadzieją, że go jeszcze dostanę. Udało się, znalazłam ;) Mało tego był na przecenie, co cieszyło mnie jeszcze bardziej! Jedynym minusem, przez który zastanawiałam się nad jego zakupem było to, że jak na "zimowy płaszczyk" jest dość cieniutki... ostatecznie nawet to nie stanęło mi na drodze! Ciepły sweter pod spód załatwia wszystko ;) Zimowego płaszcza nie kupiłam w dalszym ciągu, ale patrząc na pogodę za oknem, może jakoś przeżyję ;) Jedno jest pewne - na chwilę obecną mogłabym w nim chodzić bez przerwy!
Torebka? Ukradziona Pani Fotograf :* A buty- zwykłe botki, właśnie takie jakich szukałam, bardzo wygodne i praktyczne, pasują niemalże do wszystkiego. Sprawują się równie dobrze do spódniczki jak
i do zwykłych luźnych jeansów.
coat -Pull&Bear/
shirt, skirt -H&M/
boots -CCC/
jewellery - katherine.pl
HAPPY NEW YEAR EVERYONE!
xoxo Violet












